Jet lag jest związany z nagłą zmianą strefy czasowej. Może objawiać się trudnością w zasypianiu, zmęczeniem, złym samopoczuciem, bólem głowy, dolegliwościami związanymi z apetytem, sennością.

 

Masz przed sobą fantastyczne wakacje, nawet perspektywa kilkugodzinnego lotu wydaje się nic nieznaczącym elementem całości. Nie jest to Twój pierwszy raz kiedy lecisz na drugi koniec świata, więc doskonale zdajesz sobie sprawę z czekającego Cię zespołu nagłej zmiany strefy czasowej, czyli po ludzku jet lag.

Szczęśliwie w samolotach, na długich trasach, jest przyciemniane światło, można także otrzymać całkiem ciepły koc i poduszkę. Dzięki temu trochę łatwiej zasnąć. Niestety suche powietrze, nieustanny szum, brzdąkające sygnalizatory i nie zawsze zachowujący się cicho współpasażerowie, nie pozwalają się porządnie wyspać. Trudno także się odnaleźć w półsiedzącej pozycji jako wygodnej do snu. Raczej nie możemy liczyć na możliwość pełnego rozłożenia fotela do komfortowej pozycji leżącej (szczególnie jeśli podróżujemy klasą ekonomiczną).

Jest kilka możliwości potencjalnie ułatwiających przystosowanie się do zmiany strefy czasowej. Na stronach linii lotniczych i w artykułach oraz na forach znajdziemy zapewne podpowiedzi co komu i jak może pomóc. Niektórym osobom pomaga założenie maski na oczy, dzięki czemu nie przeszkadza ewentualne wpadające światło, ale też nie każdemu wygodnie jest z nią spać. Unikanie kofeiny i alkoholu, także jest wymieniane jako ważny element zmniejszający dyskomfort związany z jet lag.

Po przylocie Jet lag trwa. Wbrew pozorom zmęczenie po długiej podróży wcale nie pomaga ani szybciej zasnąć ani odpocząć. Problemy z zasypianiem mogą trwać krótko, ale u niektórych osób przedłużają się nawet do kilku dni. Wakacje bywają warte nawet całkowitego niewyspania, choć milej byłoby móc z nich korzystać bez przysłowiowych zapałek między powiekami. Weźmy także pod uwagę fakt, że szybka zmiana strefy czasowej nie zawsze wiąże się z urlopem. Może być wyjazdem służbowym w inną strefę czasową. Czekają wtedy obowiązki, spotkania, szkolenia na których już nie tak łatwo pozwolić sobie na rozluźnienie w koncentracji, senność czy złe samopoczucie.

Warto pamiętać, że jet lag „obowiązuje” w obie strony. O ile w drodze na wakacje, pełni entuzjazmu, optymistycznie nastawieni, w nowych okolicznościach pełnych ciekawych wrażeń lepiej możemy znieść trudności w zasypianiu, o tyle z powrotem bywa już gorzej. Wracamy do obowiązków, pracy i raczej trudno liczyć na wyrozumiałość i kilka kolejnych dni by przyzwyczaić się - ponowne - do zmiany strefy czasowej. Wypoczynek urlopowy nie zawsze da nam taki zapas energii i optymizmu abyśmy mogli z dnia na dzień, bez problemu funkcjonować na pełnych obrotach, niekiedy budząc się przecież o 5 rano (ze względu na jet lag a nie przyzwyczajenie).

Podsumowując: Warto rozważyć jakie mogą być skuteczne sposoby dla siebie, biorąc pod uwagę zarówno długość lotu (lotów), warunki panujące w samolocie, kierunek lotu oraz to czy po wylądowaniu mamy jeszcze przed sobą dalszą podróż. Nie zawsze jest to możliwe ale warto dać sobie czas po zmianie strefy na przystosowanie się do nowego układu czasowego dnia. Melatonina pomaga w łagodzeniu subiektywnego odczucia zespołu nagłej zmiany strefy czasowej. Korzystne działanie występuje w przypadki spożywania 0.5 mg krótko przed pójściem spać pierwszego dnia podróży i przez kolejne dni po przybyciu do celu podróży.